6 grudnia 2016

Jestem Tylko Ty.

Najsłabsze mikołajki ever i nie mam tutaj na myśli nietrafionego prezentu.  
Sama go sobie zrobiłam, więc trafiłam w dziesiątkę.

Nie wiesz co robisz. Potwornie boli mnie głowa i tak się składa, że gorączka nie ma z tym niczego wspólnego.
Nie rozumiem dlaczego ludzie w sekundach potrafią wszystko zepsuć. Tyle złych słów wyplutych z ust, po co ten podniesiony ton? 
Człowiek popełnia błędy teoretycznie żeby się na nich uczyć, praktycznie wciąż je popełnia.
Zero logiki, ale kiedy w grę wchodzą uczucia ciężko zachować zdrowy rozsądek. Nie poddałam tego dogłębnej analizie, to po prostu się stało. Wszyscy dookoła są bardzo ciekawi, zastanawiają się jak to w ogóle możliwe. Ja sama się nad tym zastanawiałam, ale tylko przez chwilę. W ten przełomowy dzień wszystko do mnie dotarło. Poczułam się pewnie, ale każda taka sytuacja wzbudza we mnie lęk. Boje się za każdym razem, że to może się skończyć- tak nagle,  po prostu. Znikniesz bez słowa, a ja będę totalnie bezradna. Nigdy nie mów nigdy- tak nigdy Cię nie zostawię. Jestem tego pewna, deklaruję to na forum. Za każdym razem człowiek myśli, że to właśnie dzieje się teraz, że to już na zawsze. Nigdy wcześniej się tak nie czułam. Czym właściwie jest miłość? Jaka jest jej definicja? 
Mam wrażenie, że tego uczucia nie da ubrać się w słowa. 
W końcu nie jest mi zimno, nie trzęsę się. Solidny zastrzyk adrenaliny zrobił swoje, już wszystko ze mnie zeszło. Został tylko ten przeklęty ucisk, który męczy skronie. Bezsensowne nieporozumienia, dyskusja oparta na niedopowiedzeniach, snucie domysłów. Krzywdzimy się zupełnie nieświadomie. 
Po wszystkim męczy Cię poczucie winy, wyrzuty sumienia gnębią po nocach. Po co to wszystko?
Gry? Wykluczone, nie piszę się na coś takiego. Szczerość, rozmowa, zaufanie- zawsze tego brakowało mi w życiu. 
Nikt nie jest idealny, mamy prawo się potknąć. Nie pogubiłam się, po prostu tak mocno pragnę szczęścia. Najgorszy w tym wszystkim jest brak zrozumienia tej drugiej strony. Musimy znać swoje potrzebny, wiedzieć o swoich lękach, otwarcie rozmawiać o uczuciach. Wiem już czego unikać, staram się jak mogę, ale do tanga zawsze potrzeba dwojga.
Ponoć trzeba się dotrzeć, zatem zróbmy to...

Jestem tylko Ty.


1 komentarz: