28 kwietnia 2017

Sukienka.

Pierwszy raz na M1- jakkolwiek by to nie brzmiało. Kosmate myśli.

Zupełny spontan. Może to kwestia aury na zewnątrz i aury wewnątrz. 
Sukienka- mam z nią tyle wspomnień. Niby to tylko doba, razy niecałe siedem. 
Towarzyszy mi do dzisiejszego wieczora i zostanie na dłużej.
Zupełnie tak samo jak zielona butelka z rogaczem. Dźwięk, zapach, smak- wszystko tak mocno związane z tamtym czasem.
Wszystko zbudowane na wspomnieniach, a Ty wiesz, że to już nigdy więcej się nie powtórzy.
Liczysz na to, że do kolekcji dołączą inne, jeszcze lepsze. Chcesz je przechować na zawsze. 
Nie ma dnia, w którym nie wracam do tych chwil. Do tej pory to najlepszy czas w moim życiu.
Po 24- latach dochodzisz do wniosku, że tak naprawdę nigdy wcześniej się tak nie czułaś. 
Zdajesz sobie sprawę, że Twoja alergia na ludzi może być uleczalna, bo On okazał się być lekiem na wszystko. 
Dociera do Ciebie jak bardzo możesz się od kogoś uzależnić ( brzmi trochę jak wyrok) - jednak da się z tym żyć, pod warunkiem, że ze sobą współpracujecie.
Nagle okazuje się, że tylko jedna osoba jest w stanie tak naprawdę sprawić, że się uśmiechasz- gapiąc się w jeszcze cały ekran swojego telefonu. 
Sam fakt, że możesz na niego patrzeć- wystarczy, że się uśmiechnie. 
Nawet najokrutniejsze głupoty, którymi raczy Twoje uszy Cię nie zniechęcają.
Uzależniasz od niego tak naprawdę swoją codzienność. Chociaż żyjesz w zupełnie innej rzeczywistości, on ciągle jest z Tobą. Nawet na moment nie wyrzuciłaś go ze swojej głowy.
Myślisz nieustannie. Nauczył Cię kochać, bo wcześniej to uczucie było obecne w Twoim życiu jedynie w filmach. 
Podświadomie bardzo tego chciałaś, chociaż na początku broniłaś się rękami i nogami. Trzymałaś fason, a zdrowy rozsądek ciągle dawał o sobie znać. 
Poddałaś się, dałaś się ponieść. 
Czas leci cholernie szybko, zwłaszcza po przesunięciu wskazówek. 
Bywają momenty kiedy nie wiem jaki mamy dzień tygodnia- przerażające, a z drugiej strony może jesteśmy bliżej ''czegoś'' 
Jaki jest nasz cel?
Mam nadzieje, że przede wszystkim wspólny, bo ta nadzieja wciąż we mnie jest.
Sinusoida, bo kiedy mi ją dasz, w moment potrafisz mi ją odebrać.
Dialog jest najważniejszy, więc mamy spore szanse na to, że nasz plan się powiedzie.
Aktualnie jestem szczęśliwa, co będzie za dzień, za dwa... #niewiadomo.


W majówkę piszę i piję, bo pada jak cholera.