19 marca 2011

Misia.


Moje Wielkie Szczęście!

Ogrom pozytywnej energii w tym drobniutkim ciele.

Uwielbiam Cię za twój monumentalny optymizm jakim za każdym razem ,,uderzasz,, moje jestestwo. Tylko Ciebie jestem wstanie obdarzyć tak sporą dozą cierpliwości, nawet wtedy kiedy irytuje mnie Twoje bezsensowe paplanie czy wyświetlany po raz setny durny filmik na YouTube, w roli głównej z tańczącym dziadkiem przez którego przechodzą jakieś dziwne prądy.
Ubóstwiam Twój szczery, tak głośny chichot.
Celebruję każdą chwilę razem.
Dzieli nas tyle samo co łączy!

To Jest Relacja Z Kategorii Tych Prawdziwszych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz