28 kwietnia 2011

GRANDA.


Byłam zdumiona i lekko zdziwiona kiedy wszyscy dookoła tak mocno zachwalali najnowszą płytę Brodki. Przyznam się, że co do umiejętności wokalnych tejże artystki miałam spore zastrzeżenia.
W końcu na początku swojej kariery określenie jej mianem artystki mogłoby zostać potraktowane niczym grzech. Brodka była jedynie wytworem firmy fonograficznej, która już od samego początku skutecznie stłamsiła jej artyzm.
Na szczęście dziewczyna w końcu zebrała się w sobie i pokazała środkowy palec specjalistom od piaru'u.
Efekt? Oczywiście płyta ,,Granda,, oraz sam wizerunek Moniki, który zmienił się w sposób diametralny.
,,Granda,, to płyta, która mogłaby zająć miejsce obok takich gigantów jak zespół Hey.
Na płycie Monika wyraźnie daje odczuć słuchaczowi kim mogła się inspirować w trakcie tworzenia i za to jej chwała.
,,Granda,, w pełni zasłużyła sobie na mocne 9 punktów, bo to jedna z lepszych polskich płyt, artystów młodego pokolenia.
Mam nadzieje, że Brodka nie zrezygnuje z alternatywy i kolejna wydana przez nią płyta będzie lepsza od poprzedniej.
Wszystkim melomanom głodnym, dobrych polskich brzmień, a przede wszystkim dobrych tekstów w naszym ojczystym języku polecam najbardziej :)

3 komentarze:

  1. Ciekawe jak długo piszesz taki tekst ?
    Pół dnia styka?
    i nie kochana, wcale nie jesteś taka zajebista.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra produkcja popieram,
    Milk ta czcionka trochę męczy, przynajmniej mnie ślepą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zmien te czcionke. blagam. nie da sie czytac przez nia...

    OdpowiedzUsuń